Autor: Ania Breguła

Wydaje mi się, że ciągle robię za mało

Narzucam sobie presję, której nikt inny mi nie narzuca. Stawiam sobie wysokie wymagania, którym trudno jest mi sprostać. Nie potrafię zaakceptować, że ludzki organizm ma ograniczenia. Tym bardziej trudno mi zaakceptować, że zmagam się z zaburzeniami psychicznymi. Wiele razy na psychoterapii wymieniam swoje obowiązki lub działania, które zrobiłam w ostatnim tygodniu. Często zakładam, że mogę jeszcze więcej nie zwracając uwagi, że jestem człowiekiem i potrzebuję odpoczynku.

Czytaj więcej

Potrzebuję psychoterapii i farmakoterapii

Zaczynając terapię myślałam, że pójdzie szybko. Chciałam wszystkim dookoła udowodnić, że jej nie potrzebuję, że dam sobie radę. Zaczynając leczenie wszystko się posypało i przez półtora roku miałam duży problem z codziennym funkcjonowaniem. Wiele się zmieniło od tego czasu. Dzisiaj wiem i potrafię zaakceptować fakt, że potrzebuję psychoterapii i farmakoterapii.

Czytaj więcej
Czy muszę chodzić na terapię? - wpis na bloga

Czy muszę chodzić na terapię?

Nie mam nakazu sądowego, ale często mam poczucie, że muszę. Choruję i jedną z form leczenia jest psychoterapia, ale to mój wybór czy podejmę walkę, czy zrezygnuję z leczenia. Mam wybór, ale często zmagam się z poczuciem, że muszę chodzić na terapię. Na większość sesji przychodzę i informuję terapeutę, że nie chciałam przychodzić i nie chcę tu (w gabinecie) być.

Czytaj więcej
Studia a zaburzenia psychiczne

Studia a zaburzenia psychiczne

Codzienność z zaburzeniami psychicznymi nie jest łatwa. Trzeba przewartościować swoje życie, a na dodatek nauczyć się prosić o pomoc. Rozpoczęłam studia bez diagnozy. Zaczynałam studia w chwili kiedy byłam najbardziej pracowita, a raczej oddałam się pracoholizmowi. Na drugim roku otrzymałam diagnozę i dzisiaj mogę odpowiedzieć na wyszukiwane hasło w przeglądarce – studia a zaburzenia psychiczne.

Czytaj więcej
Trigger warning! Myśli samobójcze

Chciałam się zgłosić do szpitala psychiatrycznego

Znowu pojawił się temat szpitala psychiatrycznego. Nie chciałam tam trafić, bo… No właśnie, dlaczego? Bo co ja bym znowu rodzinie powiedziała? Znowu musiałabym się rozstać z partnerem. Basen mi otwierali, a ja bym poszła do szpitala… Miałam wiele podobnych do ostatnich wymówek. Jednak chyba przede wszystkim nie chciałam przerwać znowu terapii. Wiedziałam, że pójście do szpitala to zawieszenie mojej terapii, a więc skończyłoby się też trudnym powrotem na nią. Ostatni egzamin mi się zbliżał no i obrona – wtedy nie znałam jeszcze terminu obrony.

Czytaj więcej
obrazek wpisu

Wolę nic nie czuć, niż czuć za dużo

Przez większość swojego czasu nie czuję nic, albo czuję za dużo. Takie stany są nie do zniesienia. Taka niestabilność… I bardzo często nic pomiędzy. Nie zdawałam sobie z tego sprawy przez długi czas. Jednak zauważam jak często mam ochotę się upić, zjarać czy się pociąć, bo zaczynam czuć zbyt dużo. Nadmiar emocji jest nie do zniesienia, tak samo jak pustka. Aktualnie często mówię, że wole nic nie czuć, niż czuć za dużo.

Czytaj więcej
wpis na bloga

Życie jest ciężkie z zaburzeniami psychicznymi

Nie raz słyszałam hasła: „życie jest ciężkie”; „nikt nie obiecywał, że będzie łatwo”; „kto powiedział, że życie jest proste?!” Zmagając się z zaburzeniami psychicznymi, życie jest cholernie trudne… czasami nawet nie do zniesienia. Wydaje się, że jedynym wyjściem jest śmierć. Żyjemy z takim poczuciem, że życie jest ciężkie. Próbujemy zaakceptować

Czytaj więcej